Gdy w lutym 2009 r. zupełnie przypadkowo rozpocząłem
korespondencję z Janą Korandovą – pielęgniarką naczelną Instytutu Reumatologii
w Pradze i ekspertką Europejskiej Ligi Przeciwreumatycznej w Zurychu – nie
wiedziałem, że wyniknie z tego współpraca, której pierwsze owoce właśnie
dojrzewały.