Gdy w lutym 2009 r. zupełnie przypadkowo rozpocząłem
korespondencję z Janą Korandovą – pielęgniarką naczelną Instytutu Reumatologii
w Pradze i ekspertką Europejskiej Ligi Przeciwreumatycznej w Zurychu – nie
wiedziałem, że wyniknie z tego współpraca, której pierwsze owoce właśnie
dojrzewały.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 listopada 2013
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Spotkanie z Madonną w Pradze
Gdy na początku 2009 roku dowiedziałem się, że Madonna
przyjedzie do Pragi zagrać koncert, a ja również planowałem swój wakacyjny
pobyt w stolicy Czech, natychmiast postanowiłem spotkać się z nią właśnie tam.
Inne miejsce na świecie zupełnie nie wchodziło grę. Potem okazało się, że nasze
plany były podobne, choć całkowicie niezależne. Zarówno ona jak i ja, wcześniej
nie kontaktując się ze sobą, wybraliśmy sierpień, jako czas naszych
zagranicznych podróży. Wybraliśmy Pragę.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Pierwsze spotkanie z Janą Korandovą w Pradze
Nie jestem jakimś oczadziałym fanem Madonny, choć wiele jej
piosenek podoba mi się, bo są melodyjne, rytmiczne i łatwo wpadają w ucho. W
dawnych czasach obejrzałem z kasety video jej koncert w Barcelonie (1990 r.) i
zrobił na mnie duże wrażenie, głównie jako wielobarwne, perfekcyjnie
przygotowane i zrealizowane widowisko. Nawet nie śniło mi się, że kiedykolwiek
w życiu spotkam się z Madonną. A tymczasem Kierownik Kosmosu umówił mnie w
Pradze z dwiema sławnymi Kobietami, i to na dodatek w tym samym terminie.
poniedziałek, 29 lipca 2013
Trzecie zbiegowisko okoliczności
Dwutygodniowy, wakacyjny pobyt w Pradze w 2008 r. był okazją
do szlifowania umiejętności językowych w naturalnych warunkach. Czytanie
szyldów i reklam, rozkładów jazdy komunikacji miejskiej oraz rozmowy z
prawdziwymi Czechami, a także słuchanie Czeskiego Radia – wszystko to budowało
fundamenty przyszłej współpracy w ochronie zdrowia, o której jeszcze w ogóle
nie śnili prorocy.
czwartek, 25 lipca 2013
Drugie zbiegowisko okoliczności
„Aby poznać człowieka, trzeba przejść w jego mokasynach 2
mile” – cytuję z pamięci słowa Virginii Satir, „matki założycielki” terapii
rodzin. Kierując się tą maksymą i chcąc poznać Pragę od podszewki, zdecydowałem
się podróżować czeskimi środkami komunikacji publicznej oraz mieszkać i żyć
podobnie jak Czesi, choć byłem turystą. Cel pierwszej wyprawy do Pragi był ze
wszech miar poznawczo-rozrywkowy. Zupełnie nie wiedziałem, że zbiegowisko
różnych przypadkowych okoliczności przyczyni się do nawiązania współpracy z
pracownikami czeskiej ochrony zdrowia. Nawet nie wiedziałem, co mnie czeka za
rogiem?
poniedziałek, 22 lipca 2013
Pierwsze zbiegowisko okoliczności
„Všechno se stalo náhodou” („Wszystko stało się przez przypadek)
– powiedzieliby Czesi, obserwując, jak to różne sytuacje losowe prowadzą do
spektakularnego finału. Sam bym w to nie uwierzył, że z pogoni za rozrywką rozpocznie
się wieloletnia współpraca z Czechami, a potem ze Słowakami… i to wcale nie w
szołbiznesie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)