Translate

sobota, 23 lipca 2016

Płace pielęgniarek są kluczowe – przykład z Czech

W Czechach występuje podobny problem jak w Polsce – znikający z systemu opieki zdrowotnej pielęgniarki i lekarze. Różnica jednak polega na tym, iż od lat czeskie Ministerstwo Zdrowia o sprawie informuje opinię publiczną i podejmuje kroki zaradcze.


Tymczasem polskie władze latami nie dość że milczą w tej kwestii, to na dodatek każdą próbę nagłośnienia problemu „pacyfikują” koncentrując uwagę opinii publicznej na postulatach wzbudzających poróżnienia społeczne. Chodzi o informacje o żądaniach płacowych zmanipulowane tak, aby napuszczać społeczeństwo przeciwko pielęgniarkom i lekarzom. Udział w tym mają również media. Takie działania kolejnych rządów psują państwo i demoralizują społeczeństwo. Miast łączyć i budować – destabilizują, wprowadzają zamęt i niszczą zaufanie do służb życiowo i zdrowotnie ważnych dla społeczeństwa.

A jak robią to Czesi?

Jest wiele różnorodnych działań wspólnie podejmowanych przez Ministerstwo Zdrowia, Czeskie Towarzystwo Pielęgniarskie i ubezpieczalnie zdrowotne, o których pielęgniarki w naszym kraju mogą jedynie pomarzyć. A myślę, że o niektórych inicjatywach w ogóle nie wiedzą. Nie będę o nich teraz wspominał, natomiast zwrócę uwagę na czynnik chyba najbardziej motywujący do pozostania pracowników w systemie. Oto przykład z „ostatniej chwili”.

Jak podaje czasopismo Florence (informacja z dnia 22.07.2016 r.) – w Szpitalu Wojewódzkim w Libercu zaczęło przybywać pielęgniarek i lekarzy. A wszystko za sprawą podwyżek płac, dzięki którym od początku roku zatrudniono 8 nowych pielęgniarek i 7 lekarzy. Szpital ściśle współpracuje z miejscową uczelnią medyczną, której kolejni studenci i absolwenci zadeklarowali chęć podjęcia pracy. Obecnie płace pielęgniarek i lekarzy w libereckim Szpitalu są najwyższe w Czechach [Nemocnici Liberec přibývají díky vysokým odměnám sestry i lékaři. Portal Florence,22.07.2016].

Tyle czasopismo Florence.

Płace nieodbierające ludziom godności są kluczowe w utrzymaniu pracowników. Dodajmy do tego wysoką kulturę relacji pracowniczych i zarządzania – a w takich warunkach aż będzie chciało się pracować.


Jednak żeby nie było tak słodko w opowieści o czeskiej ochronie zdrowia, dodam szczyptę „gorczycy”. Korzystając z prywatnych źródeł powiem, że jednym z rozważanych sposobów zwiększenia liczby pielęgniarek w systemie opieki zdrowotnej w Czechach jest zamiar „wskrzeszenia” średnich szkół pielęgniarskich. W Polsce ten pomysł również wzbudza silny sprzeciw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do dyskusji